„Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza”. Aneksy, przeglądy

Kazimierz Adamczyk

Abstrakt

„Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza” to obok londyńskich „Wiadomości” i paryskiej „Kultury” najważniejsze pismo wojennej emigracji niepodległościowej. Bardzo popularne wśród emigrantów pozostawało przez lata mniej znane czytelnikowi krajowemu. W roku 2008 doczekało się monografii pióra Jolanty Chwastyk-Kowalczyk. Lektura jej opracowania Londyński „Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza” 1944–1989. Gazeta codzienna jako środek przekazu komunikatów kulturowych uzmysławia kulturotwórczą rolę pisma. Autorka książki przywołuje dziesiątki nazwisk współpracowników gazety, cytuje setki zamieszczonych w niej recenzji oraz omówień dzieł literackich i wydarzeń kulturalnych. W jej ujęciu codzienna gazeta staje się zapisem intelektualnego życia niepodległościowej emigracji. Mój artykuł nie jest recenzją książki Jolanty Chwastyk-Kowalczyk. Moim celem jest dodanie do jej opracowania wątku, który stracił na wyrazistości w ogromnej liczbie przywołanych przez autorkę faktów. Otóż zwracam uwagę na znaczenie polsko-żydowskiego dialogu, jaki rozwijał się przez wiele lat na łamach londyńskiego pisma. Ogromna była tu rola Wacława Zagórskiego redaktora dodatku „Tydzień Polski”. W opracowaniu badaczki emigracyjnej prasy nie pojawia się w ogóle nazwisko Józefa Lichtena autora kilkudziesięciu artykułów, niewystarczająco uwypuklona zostaje także kulturalna aktywność innych polskich Żydów. Książka Jolanty Chwastyk-Kowalczyk najprawdopodobniej przez lata pozostanie najpełniejszą monografią „Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza”, dlatego proponuję badaczom emigracyjnego piśmiennictwa swego rodzaju suplement,` dopełnienie obrazu pisma.

Pierwotną wersją czasopisma jest wersja elektroniczna publikowana w internecie. Czasopismo ukazuje się w sposób ciągły on-line