Czy moja Europa to twoja Europa? Stasiuk i Andruchowycz

Krzysztof Zajas

Abstrakt

Pretekstem dla artykułu jest wydana w 2000 roku wspólnie przez Jurija Andruchowycza i Andrzeja Stasiuka książka pt. Moja Europa, z podtytułem: Dwa eseje o Europie zwanej Środkową, przy czym esej Andruchowycza nazywa się Środkowowschodnie rewizje, natomiast Stasiuka – Dziennik okrętowy. Ten projekt literacki jest wręcz ostentacyjnie pograniczny i znakomicie wpisuje się w literackie i ogólnohumanistyczne mody ostatnich lat. Dwaj pisarze, polski i ukraiński, zaprzyjaźnieni od dawna, postanawiają przedstawić swoje punkty widzenia na Europę – własną, prywatną, inną od tej oficjalnej, narysowaną od nowa na mapach osobistych kulturowych fascynacji. Podtytuł komentuje tytuł, dopisuje do niego zawężenie i zarazem zaprzeczenie, zgłasza obecność przedmiotu zwanego Europą Środkową, biorąc go od razu w cudzysłów, gdyż jego istnienie sprowadza się do używania nazwy. Sięgając po tę książkę, lądujemy w samym środku problemów związanych z definicją tej dziwnej krainy, której im więcej poświęcamy uwagi, tym bardziej staje się ulotna i mglista. Środkowa Europa istnieje tylko dlatego, że o niej wciąż piszemy.

Pierwotną wersją czasopisma jest wersja elektroniczna publikowana w internecie. Czasopismo ukazuje się w sposób ciągły on-line