Oswoić chorobę, oswoić śmierć – dziennik, pseudodziennik i autobiograficzna powieść popularna wobec doświadczania cierpienia (na przykładzie tekstów Krystyny Kofty, Anny Mazurkiewicz i Katarzyny Grocholi).

Jadwiga Miękina-Pindur

Abstrakt

Swoistym współczesnym tabu – jak się okazuje – może stać się ciężka (często nieuleczalna) choroba. Próbę przełamania zmowy milczenia podejmują znane z mediów osoby (zwłaszcza kobiety) dotknięte chorobą, które otarły się o śmierć (własną lub kogoś bliskiego). Często są to aktorki, malarki, dziennikarki czy pisarki, dzielące się swoimi doświadczeniami, mówiące otwarcie o tym, co przeżyły, prezentujące prace wizualne (malarskie, fotograficzne, filmy itp.) z tego zakresu lub publikujące autobiograficzne teksty (dzienniki, pamiętniki, felietony, fabularyzowaną prozę itp.). Wśród analizowanych w artykule świadectw zmagania się z rakiem piersi znalazły się między innymi teksty o charakterze autobiograficznym Katarzyny Grocholi, Krystyny Kofty oraz Anny Mazurkiewicz. Pisarki utrwaliły przejmujący obraz własnych przeżyć w autentycznym dzienniku (K. Kofta), pseudodzienniku (A. Mazurkiewicz) oraz autobiograficznej powieści popularnej (K. Grochola). W wypadku K. Kofty relacja diariuszowa wzbogacona została dodatkowo o późniejsze rysunki autorki. Mówienie o chorobie, cierpieniu i śmierci w przypadku wszystkich trzech przywołanych wyżej pisarek w mniejszym lub większym stopniu przyczynia się do przełamywania współczesnego tabu.
W sytuacjach ekstremalnych, a do takich z pewnością zaliczyć można zmaganie się ze śmiertelną chorobą, nieuchronnie pojawiają się pytania o sens życia. Dla wielu śmierć oznacza kres ich świata, bez nadziei na cokolwiek po niej. Człowiek współczesny pozostawiony został sam sobie, stał się całkowicie bezradny wobec pustego nieba, pozbawiony nadziei, zobojętniały na własny los. Dopiero przeżycia skrajne, sytuacje ekstremalne budzą go niekiedy z odrętwienia. Zadziwiające wypowiedzi autorek omawianych tekstów zdają się potwierdzać tezę o ich doświadczeniach postrzeganych jako „doznawanie pełni człowieczeństwa” (Anna Mazurkiewicz), „nieprawdopodobne wzbogacenie i budzenie wiary” (Katarzyna Grochola) czy „docenienie wartości tego, co się ma” (Krystyna Kofta). Nie są to zatem – jak chciałby być może współczesny, ponowoczesny świat – tylko traumatyczne przeżycia, o których szybko należałoby zapomnieć i nigdy do nich nie wracać.

Pierwotną wersją czasopisma jest wersja elektroniczna publikowana w internecie. Czasopismo ukazuje się w sposób ciągły on-line